2017/03/30

Studniówka na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie.

 https://www.facebook.com/nagrodzkaart/ https://www.instagram.com/nagrodzkaart/                                  

   Dwudziestego pierwszego stycznia aktualnego roku pierwszy raz dane było Ali En. fotografować studniówkowe harce. Pierwszą lampę do aparatu kupiłam z trzy dni wstecz. O swojej roli tej nocy dowiedziałam się tydzień przed faktem dokonanym. Poziom adrenaliny wzrósł prawie jak podczas ceremonii ślubnej Olgi i Bartka w urzędzie, kiedy to ścisk żołądka nie pozwolił nawet na spróbowanie czekotortu, który jest jednym z głównych sensów mojej egzystencji, dwie godziny później. Przy okazji przeżywania tych ciężkich jak na moja psychikę chwil mogłam raczyć się obejrzeniem pięknych występów między innymi układu Zespołu Pieśni i Tańca Szczecinianie.
   Sumując informacje istotne powyższych słów stres przy pierwszych razach powoduje drgania dłoni i przeszkadza co nieco w fotografii. A sprawcom tego stresu życzę z całego serca świetnych wyników na maturze. :)


































 https://www.facebook.com/nagrodzkaart/    http://www.maxmodels.pl/fotograf-dzikikrolik.html    http://www.photoblog.pl/zimnaherbatkazmelisy    http://zimnaherbatkazmelisy.deviantart.com/    https://www.instagram.com/nagrodzkaart/    http://melisowa.tumblr.com/

nagrodzkaalicja@gmail.com

26 komentarzy:

  1. Super wyszły zdjęcia w ruchu. A kolory strojów świetnie uwydatnione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Te stroje mnie zachwyciły! :)

      Usuń
  2. Zdjęcia wyszły super!! :) A studniówka w mega fajnym stylu tak przy okazji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo tutaj fotek Zespołu pieśni i Tańca Szczecinianie, który dał niezły występ. :) Konkretniejszych zdjęć uczniów nie publikowałam dla zachowania większej prywatności. :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia :) ja ze swojej studniówki gdzieś pogubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Łatwo takie rzeczy człowiek gubi. :) Ja też nie wiem, gdzie moje są.

      Usuń
  4. oj znam ten stresik - jak pracowałam w gazecie towarzyszył mi zawsze, kiedy szłam na jakąś 'imprezę', alepotem w szale twórczym wszystko mijało ;) świetnie się spisałaś :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wyszło nawet kilka zdjęć, z których jestem bardzo zadowolona, ale prezentuje tutaj tylko szczyptę całości z racji zachowania prywatności osób, dla których robiłam zdjęcia. :)

      Usuń
  5. Bardzo ładne zdjęcia. Ja moje zdjęcia gdzieś zapodziałam, ale było to wieki temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym musiała własne odszukać. :)
      Swoja studniówkę przeżywałam 5 lat temu.

      Usuń
  6. Robisz bardzo ładne zdjęcia :) Świetne masz wyczucie estetyki, dobre momenty :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zasługujesz na sukces! :)
    rewelacyjny blog!

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia :OO <3

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny opis stresu przy fotografowaniu takiej uroczystości, nic dodać nic ująć :D Bardzo przyjemnie ogląda się zdjęcia, aczkolwiek nie jestem fanką "skośnych" kadrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zauważyłam ile tych skosów tutaj jest. Sama mam do tematu mieszane uczucia. Niektóre zdjęcia mi z tym skosem pasują inne mniej. Ale chyba nawet lubię je stosować. Tutaj przyznam bez bicia, ze wiele skosów było przypadkowych a wiele celowych, by uchwycić większą część sylwetki lub całość. Zapomniałam dodać, że miałam do dyspozycji jeden obiektyw - stałkę 35mm. Więc czasem by szybko coś złapać musiałam przekręcić nieco aparat pod kątem, bo nie było czasu lub możliwości cofnąć się kilka kroków w tłumie ludzi, aby rozszerzyć kadr. :(

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia! I ogólnie świetny pomysł z organizacją studniówki, z pokazem tańca itd. Na pewno była cudowna zabawa :) No i stres zawsze się pojawia, sama pewnie stresowałabym się jeszcze bardziej, ale zdecydowanie było warto! :)

    OdpowiedzUsuń