2016/08/30

Moja rysunkowa historia. #1

szkice
 https://www.facebook.com/nagrodzkaart/ https://www.instagram.com/nagrodzkaart/                                  


   Mniej więcej tydzień temu zabrałam się w końcu do misji pod tytułem: Powrót na stare śmieci. Hasło to znaczy mniej więcej tyle, że postanowiłam pogrążyć się w sentymentach i obfotografować stare swoje prace. Określić konkretne daty rysunków byłoby mi dość ciężko, gdyż tylko na połowie kartek widnieje odręcznie napisany miesiąc i rok, będę więc głównie sugerować się zamglonymi wspomnieniami.
   Poniższe prace pochodzą z okresu około gimnazjalno-licealnego (przekładając na lata to 2007-2012). O latach wcześniejszych (linoryt i malowane pastelami charty) jak i czasach aktualnych wspomnę razem innym. Dzisiejszy zbiór to rysunki bardziej tradycyjne, gdzie ćwiczyłam martwą naturę na maskotkach jak i portrety wzorowane na zdjęciach oraz postacie w nieco komiksowym stylu inspirowane fantastyką (Zgredek, Smolipaluch, Endlong, Ostatni Jednorożec i te sprawy), którą to w tamtym okresie czytałam równie namiętnie jak poezję francuską. Na wydrukach jest również pierwsze i ostatnie popiersie (powstało jeszcze na etapie myślenia o liceum plastycznym - miałam wiele pomysłów na życie) jakie wykonałam w życiu jak i figurka lwa, która to przedstawia moją fursonkę Vatu (długa historia lat gówniarskich). Oczywiście są i lwy bardziej naturalistyczne jak i naturalizm surrealistyczny, bo byłabym chora, gdybym nie opublikowała wśród tej nędznej mieszaniny czegoś podkreślającego ból duszy i załamania psychiczne siedemnastolatki. :)
   Podkreślę też, że niektóre prace były wzorowane na zdjęciach znalezionych w internecie. Niestety potrafiłam odszukać tylko jeden taki wzór, gdyż do konta tej osoby posiadam nieukrywany sentyment. Czytałam z przejęciem jej teksty i lubiłam (lub nie lubiłam, gdyż depresyjne były) się z nimi utożsamiać. Będę pamiętać Betovenka.
   Kolejne posty z serii rysunkowej myślę, że będą posiadały większy sens i temat przewodni. Jako że lubię zaczynać od dupy strony (pozwolę sobie brzydko się wyrazić), to na pierwszy ogień poszły niewiadomocosie. W drugim i następnym sorcie pojawią się niezliczone ilości lwich szkiców na miarę fanki Disney'a oraz dużo... dłoni. 

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkice

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

szkic rysunek tradycyjny

 https://www.facebook.com/nagrodzkaart/    http://www.maxmodels.pl/fotograf-dzikikrolik.html    http://www.photoblog.pl/zimnaherbatkazmelisy    http://zimnaherbatkazmelisy.deviantart.com/    https://www.instagram.com/nagrodzkaart/    http://melisowa.tumblr.com/

nagrodzkaalicja@gmail.com

23 komentarze:

  1. Wiek gimnazjalny, a te rysunki są świetne. Widać niedociągnięcia, wiadomo, ale i tak dla mnie są niesamowite.
    Zawsze zazdrościłam ludziom z talentem plastycznym/rysunkowym. Sama nawet prostą linię narysuję krzywo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio dużo rozmawialiśmy ze znajomymi o talentach plastycznych i w sumie stwierdziłam, ze talent to głównie pasja i samozaparcie, chęć ciągłych ćwiczeń. :)
      U mnie niedociągnięcia są nieziemskie! :D Ale to tym bardziej motywuje do pracy i kolejnych prób. :)

      Usuń
  2. Jak patrzę na Twoje prace od razu przypominają mi się moje. Oczywiście są inne ale jak to kiedyś się rysowało, tak jeszcze nie najlepiej, to od razu mi się przypominają dawne czasy. Niektóre rysunki są świetne, szkoda, że nie poszłaś w tym kierunku. Podobają mi się te martwe natury z miśkami i ta ilustracja na początku ze szczurkiem- bardzo dobra jak na 'te dawne czasy' że tak ujmę. Te z natury najlepsze. Może ja na swoim blogu także zrobię taki wpis przeglądowy starej twórczości, a mam pracy od lat gdy miałam 2/3 lata (mój tata dokumentował nam wszystko :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie taki wpis! Sama uwielbiam przeglądać stare cudze prace. <3 Teraz planuję mały powrót rysowniczy. :) Stąd w sumie na początek seria postów ze starszymi pracami. Fajnie przechowywać takie rzeczy, wiadć później postępy. : D Ja na przykład z sentymentem wspominam czas kiedy wszystkie moje postacie miały schowane za sobą ręce, gdyż nie potrafiłam totalnie rysować dłoni. : D Z tego co zaobserwowałam, to nie tylko ja miałam taki sposób. :)

      Usuń
    2. Dobrze :) Zrobię taki wpis, jednak muszę je obfotografować :) Super, że wracasz do rysunku polecam gorąco! Z rękoma tak to jest w pewnym okresie życia nigdy nie wychodzą :) Dłonie nie są łatwe zwłaszcza w kontekście całego ciała, trzeba dużo ćwiczyć. Na moich dawnych pracach też widzę brak dłoni :)

      Usuń
  3. wow, zazdroszczę talentu! ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ach jak pięknie, zazdroszczę talentu. Czarno-białe kupuję :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Niektóre z tych obrazków są wspaniałe! Szczególnie portret papieża - naprawdę miło patrzyć :) Rozwoju pasji i samych sukcesów z nią związanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Portret papieża akurat również był na formacie dużym jako dekoracja do jakiejś szkolnej uroczystości jeszcze w latach gimnazjum (chyba?). :)

      Usuń
  6. Jak ja uwielbiam oglądać rysunki innych <3 Sama kiedyś trochę rysowałam i cieszę się, gdy po latach zaglądam do półki a tam moje rysunki. Choć z drugiej strony czuję niedosyt i żal do siebie, że już tego nie robię.
    Widać, że Twoja sztuka jest bardzo zróżnicowana. Od komiksowych postaci po realistyczne portrety.
    Nie mogę się doczekać rysunków dłoni... Nie wiem czemu, ale uwielbiam zarówno rysunki jak i zdjęcia na których są dłonie :P
    Bardzo podobają mi się Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zbiór prac jest najmniejszy i w sumie najbardziej chaotyczny, dlatego tez tak zróżnicowany. Ale szczerze to wciąż szukam 'swojego stylu'. :) Teraz trochę wracam do rysunku po długim czasie przerwy i zobaczymy co z tego wyjdzie. :)
      Sama również uwielbiam dłonie. <3 W ogóle kocham anatomię (chociaż ta miłość jest jednostronna), mięśnie pd skórą i kości, zabawę w różne dziwne pozycje modeli... I takie tam. ; D

      Usuń
  7. Świetnie się ogląda to zestawienie prac! Widać w nich talent i pasję! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie się ogląda to zestawienie prac! Widać w nich talent i pasję! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że taki talent zaprzepaszczasz. Twój wybór. MASZ TALENT KOBITKO. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto mówi, że zaprzepaszczam? ; D Jeszcze nie umieram. Jeszcze wszystko możemy zrobić. <3!

      Usuń
  10. Wow! Niezwykłe prace , podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po pierwsze zazdroszczę (pozytywnie), że masz tyle "starych" rysunków:) To musi być wspaniałe móc do nich wrócić i pokazać je na blogu, moje stare rysunki niestety gdzieś zginęły podczas licznych przeprowadzek:/

    Po drugie i najważniejsze ślicznie rysowałaś, podziwiam wszechstronność tematów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam pracę nad swoim talentem. Niektóre rysunki mnie zauroczyły. :)

    OdpowiedzUsuń